Mroczna Psychologia
_edi.png)
Twoje granice to podstawowa ochrona Twojej autonomii. Gdy są słabe, każdy może korzystać z Twoich zasobów bez pytania.
Tak długo, jak nie wiesz, które z Twoich murów mają dziury, będziesz czuć się wyczerpany, nawet jeśli nikt Cię nie atakuje.
Zrób ten test i odkryj, która część Twojej twierdzy potrzebuje pilnej naprawy.
_edi.png)

_edi.png)
Kiedy ktoś przerywa Ci skupioną pracę lub odpoczynek, bo „potrzebuje czegoś na teraz”,
Twoja typowa reakcja to:
„Oczywiście, o co chodzi?”
„Teraz nie mogę. Dogadamy się później.”
„Dobrze…” (wzdychasz i się zgadzasz)
„Nie przeszkadzaj mi teraz.”
„Mogę za 15 minut?”
Gdy pożyczasz komuś pieniądze, a termin zwrotu mija bez słowa, co robisz?
Ustalam nowy konkretny termin zwrotu.
Wysyłam wymijającą wiadomość w stylu: Czy wszystko okej? Aby sprawdzić sytuację.
Proponuję oddanie chociaż połowy teraz.
Piszę wprost że termin minął.
Rezygnuję z pieniędzy.
Stoisz w kolejce, nie jest jakoś super tłoczno. Ktoś staje tuż za Tobą, niemal dotykając Cię plecami. Jak zazwyczaj reagujesz?
Stoję nieruchomo, udaję że nic się nie dzieje.
Odwracam się i rzucam wyraźne, nieprzyjemne spojrzenie.
Reaguję natychmiast i stanowczo: „Proszę się cofnąć.”
Mówię stanowczo: „Przepraszam, może pan/pani zachować trochę więcej dystansu?”
Odsuwam się bez słowa.
Przyjaciel dzwoni o 23:30, pogrążony w kolejnym dramacie. Ty jesteś wykończony/a. Co robisz?
_edited_edited.png)
Mówię że jestem padnięty/a, ale czuję się winny/a gdy się obraża.
Nie odbieram, piszę rano że już spałem/am.
Odbieram, ale jestem bierny/a i wściekły/a w środku.
Nie odbieram i nie odpisuję do rana. Telefon mam wyciszony
Odbieram i słucham przez godzinę.
W pracy szef prosi Cię o zrobienie czegoś „na już”, co wymaga zostania po godzinach. Masz własne plany.
Zostaje. „Takie jest życie”.
„Niestety, dziś nie mogę. Mogę to zacząć jutro rano.”
Zostaję z niechęcią, narzekam w myślach.
„Nie, dziś nie jest to możliwe." Mam zasadę braku pracy po godzinach i jej bronię.
Zostaję z niechęcią i narzekam głośno licząc że szef zmieni zdanie.
Ktoś przy stole mówi: „Tylko głupi nie wierzą w X”. Ty wierzysz w coś przeciwnego. Twoja reakcja?
Mówię że mam inne zdanie ale ucinam rozmowe, gdy widzę opór.
Spokojnie przedstawiam swoje argumenty.
Milczę i przytakuję.
Sygnalizuję odmienność ale szybko się wycofuję.
„Mamy skrajnie inne podejście, nie ma sensu dyskutować.” Zmieniam temat.
_edited.png)
Rodzic/teściowa nieustannie daje „życzliwe” rady, jak masz żyć (wychowywać dzieci, urządzić dom).
Wchodzę w emocjonalną dyskusję, choć czuję się jak nastolatek.
„Wiem, że chcesz dobrze, ale my podjęliśmy inną decyzję.”
„Temat jest zamknięty. Zmieńmy go.” – Stanowczo kończę dyskusję.
Słucham, dziękuję, potem unikam kontaktu ze złości.
Mówię „masz rację”, choć w środku kipi.
Znajomi namawiają Cię na imprezę/wyjazd w weekend. Jesteś zmęczony/a i marzysz o samotności, ale oni mówią: „No dawaj, będziesz się nudzić w domu!” Jak reagujesz?
Idę, ale co chwilę sprawdzam zegarek i czuję winę że nie potrafię się bawić.
Idę, ale cały czas narzekam, że jestem zmęczony/a.
„Bardzo was lubię, ale ten weekend potrzebuję spędzić sama/sam. Muszę naładować baterie.”
„Nie, dziś nie dam rady. Potrzebuję ciszy. Udanej imprezy!”
Idę żeby nie zawieść grupy. Udaję że się cieszę.
Znajomy/znajoma chce się przytulić na przywitanie. Ty nie jesteś fanem/fanką takiego kontaktu. Jak reagujesz?
Wyciągam rękę i mówię: „Hej” – narzucam formę kontaktu.
Robię krok w tył i mówię: „Wolę się nie przytulać.” – jasno i spokojnie.
_edited.png)
Pozwalam się przytulić, choć czuję dyskomfort.
Staram się uniknąć kontaktu licząc, że się domyśli, ale wychodzi niezręcznie.
„Oj, ja się nie przytulam!” – ale ostatecznie ulegam widząc zawiedzioną minę znajomego.
Ktoś prosi o pożyczenie drogiego sprzętu.
_edited.png)
„Weź, oddasz.” – Pożyczam bez zastanowienia.
Pożyczam, ale robię zdjęcia każdej ryski i każę podpisać oświadczenie.
Pożyczam, ale potem się martwię.
„Nie.” — bez tłumaczenia się.
„Nie pożyczam takich rzeczy.” — spokojna odmowa z krótkim wyjaśnieniem.
Co najczęściej czujesz, gdy stawiasz granicę?
Poczucie winy i wstyd.
Wiem, że to słuszne, ale długo czuję dyskomfort.
Bywa różnie – czasem ulgę, czasem napięcie.
Spokój i wewnętrzną zgodę.
Siłę i wyraźną potrzebę ochrony swojej niezależności.
Niektóre odpowiedzi są puste. Zanim przejdziesz dalej, zaznacz odpowiedź dla każdego pytania.
